no more heroes

świat potrafi zaskakiwać.i to w ten najmniej pożądany sposób. ideały rozpadają się jak zamek z piasku zbudowany zbyt blisko rozszalałych burzliwych fal. parę kropel wystarczy by cała ta forteca w trudzie budowana zniknęła w oka mgnieniu. to zaskakujące jak niewiele trzeba do tego.

dwa życia. razem a tak przeciwległe. kłamstwo. obłuda. złamane obietnice. złamane serca. serca tych,którzy kochają. upadłe wzory. to nie to upadłe anioły. to niemożność pojęcia. to szok jaki doznaje się w chwili prawdy. prawdy, która przekreśla lata, słowa, nauki, obietnice. przeraża [mnie] fakt, że te żałosne ludzkie sprawy są tak żywe i tak prawdziwe dokoła mnie. naiwnam chyba myśląc, że w tu obok mnie ludzie są odporni na to. hipokryzja.

hipokryzja.

hipokryta.

odraza. a może litość. sama już nie wiem co gorsze.

nie wierzę. przynajmniej w tej jednej kwestii. ale cień tegoż jest zbyt czarny. zaraźliwy.


About this entry